środa, 23 maja 2018

Pudełeczko na skarby Mikołaja

Witam. Tym razem wracam do decoupagu. 
Oto pudełeczko dla Mikołaja. Hmm... co tu wyjaśniać...? Farby kredowe, papier do decoupagu w krateczkę, motyw na wieku to wydruk ilustracji znalezionej w internecie, tło - szablon krateczka i reliefowe bańki mydlane.... Słodko wyszło i co najważniejsze spodobało się.


 Pozdrawiam :)

środa, 16 maja 2018

Niezapominajki

Uwielbiam małe hafciki, ale do takich właśnie najtrudniej mi się zabrać. Ilość kolorów w takim hafcie skutecznie mnie zniechęca do siedzenia i dobierania muliny, bo ZAWSZE okazuje się, że co najmniej kilku kolorów mi brak. Nie świadczy to o tym jednak, że moje zasoby nici są ograniczone (co to, to nie!), ale jak precyzyjne i plastyczne to wzory.
Tym niezapominajkom nie byłam w stanie się oprzeć, tym bardziej, że w ogrodzie zrobiło się niebiesko od wszechobecnej niezapominajki. Nasiewa się co roku sama, nie tępię jej, bo ogród wygląda bajecznie.
 Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za odwiedziny :)


wtorek, 24 kwietnia 2018

Niciarka

Witam serdecznie i dziękuję za dotychczasowe odwiedziny i komentarze.
Dziś wracam do dekupażu. Zamówienie na niciarkę, jakie otrzymałam bardzo mnie w pierwszym momencie ucieszyło. Jak przyszło co do czego, to ogarnęła mnie jednak konsternacja. Na nic nie mogłam się zdecydować! Nie do końca wiedziałam, co z nią zrobić - chyba zbyt dużo przeróżnych pomysłów... Wyszło tak: bejca - bardzo przetarta, papier do scrapów, delikatna reliefowa koronka, na wierzchu ozdobne guziki, środek wyścielony płótnem.
 Pozdrawiam :)


wtorek, 17 kwietnia 2018

Wiktoriańska poduszka

Dziś wracam do mojej robótkowej miłości - haftu krzyżykowego. 
Zestaw, z którego powstała poduszka wpadł mi w ręce dość przypadkowo. Ktoś sprzedając na allegro opisał jako poduszka na igły :) Jak widać wyszła dość duża, bo ok. 45x45cm !
Jak opis mówił wzór haftu został opracowany na podstawie oryginalnych XIX-wiecznych motywów angielskich. Lubię taki wiktoriański styl, więc z wielką przyjemnością wyszywałam tę poduszkę. Spód dałam z zielonego aksamitu, troczki do wiązania to też aksamitka. Dla mnie śliczna!
 Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za odwiedziny.



sobota, 7 kwietnia 2018

Dama

Witam poświątecznie i dziękuję za wszystkie życzenia. Jest mi niezmiernie miło, że ciągle tu ktoś zagląda.
Dziś zmiana tematu. 
Robiąc porządki przedświąteczne w końcu zdecydowałam się dokonać metamorfozy figurki damy, którą kiedyś nabyłam w wiadomym sklepie. Figurka wykonana jest z jakiegoś tworzywa i wyglądała tak jak na zdjęciach poniżej. Kiedy córka ją zobaczyła tylko popukała się w głowę, a ja byłam zachwycona! Uwielbiam czas międzywojenny i modę tamtego czasu, więc postać tej damy była dla mnie idealna: sama postać, suknia, naszyjnik i ten płaszcz...
Trochę czasu spędziła na półce w niezmienionej postaci aż przyszedł czas, kiedy postanowiłam ją po prostu przemalować. Użyłam farby kredowej, a następnie wosku, żeby ją zabezpieczyć i dodać trochę szlifu. Nabrała dzięki temu trochę szlachetności. Teraz prezentuje się tak:

 No i cóż z tego, że to nie porcelana czy alabaster! Czyż nie jest piękna?